• Biegamy i zachęcamy do biegania innych

  • Gliwice biegają!

  • Gliwicka Parkowa Prowokacja Biegowa

  • Amatorski Klub Miłośników Biegania Pędziwiatr Gliwice

Copyright 2018 - AKMB Pędziwiatr Gliwice

2015 napojeMaraton, ultramaraton. Miesiące przygotowań, precyzyjnie opracowany i realizowany program treningowy nastawiony na osiągnięcie zakładanego celu: życiówki, złamania czwórki, złamania trójki... Ale nie tylko trening, również odpowiednie odżywianie w okresie przygotowań, a zwłaszcza krótko przed planowanym startem. I nie tylko przed, również w trakcie biegu. Dystans maratoński, czy dłuższy, po asfalcie, czy po górach -  to długotrwały wysiłek, podczas którego organizm wyczerpuje zgromadzone zapasy paliwa (glikogenu), płynów, elektrolitów. Zapasy te skończyłyby się na około 20-25 kilometrze, gdybyśmy ich w czasie biegu odpowiednio nie uzupełniali. Dlatego zabieramy ze sobą na bieg różnego rodzaju żele i napoje izotoniczne. Jest ich na rynku do wyboru, do koloru. Ja natomiast, jako zwolennik kontaktu z naturą, również przy okazji przygody z bieganiem, chcę Was zachęcić do skorzystania z dóbr natury i sporządzenia własnego paliwa i izotonika z naturalnych, powszechnie dostępnych i, co ważne, tanich składników. Nazwy przytoczone w tytule to określenia mojego syna i przyjaciół biegowych na widok butelek z moimi magicznymi substancjami, mającymi dodać mi sił podczas maratonu. Przepisy na napoje odnalazłem w sieci i we wspaniałej książce Scotta Jurka "Jedz i biegaj". Scotta spotkałem podczas Maratonu Poznańskiego, gdzie pojawiła się w moim egzemplarzu jego książki stosowna dedykacja "Jacek, do things. Always. Dawaj! Scott". A oto przepisy:

Kociołek Panoramixa, czyli paliwo

  • Baza: sok jabłkowy - 1 litr
  • 2-3 banany
  • 0,5-1 ananasa
  • pasta miso - 1-2 łyżeczki
  • spirulina - 1-2 łyżeczki

Całość zmiksować starannie blenderem do uzyskania jednorodnej płynnej masy. Konsystencję można regulować dodawaniem soku lub wody. Sok w ogóle można zastąpić wodą, wtedy mamy wersję "light". Ja jednak uważam, że moje paliwo ma mi dawać maksimum energii, więc nie rozcieńczam go wodą.

Objaśniam nazwy niektórych magicznych składników. Pasta miso to wymyślona przez Japończyków pasta sojowa stosowana często jako baza do zup, np. rybnych. Do kupienia w Internecie lub w sklepach ze zdrową żywnością. Spirulina to sproszkowane algi morskie; zawierają mnóstwo drogocennych minerałów i witamin. Do kupienia w Internecie. Uwaga: spirulina to również pokarm dla rybek akwariowych, więc trzeba uważać, żeby kupić tą dla ludzi. Jest sprzedawana w postaci pastylek lub proszku, dla sporządzenia paliwa lepszy będzie proszek. Paliwo ma za zadanie dostarczyć łatwo przyswajalnej energii oraz najważniejszych minerałów, stąd skład: cukry proste i węglowodany zawarte w soku, bananach, ananasie i paście miso, do tego pakiet minerałów z alg. Zdrowe, smaczne i tanie - tańsze i smaczniejsze, niż obrzydliwie słodkie żele. Na maraton zabieram pół litra w plastikowej butelce, drugie pół litra przyswajam częściowo przed i po biegu.

Sok z gumijagód, czyli izotonik

  • Baza: woda wysoko zmineralizowana lub zwykła, niegazowana - 1 litr
  • 1 cytryna
  • 2 łyżki stołowe miodu
  • 2-3 szczypty soli (najlepiej kamiennej z Wieliczki, bogatej w minerały)
  • liście mięty do smaku

Całość starannie wymieszać i odcedzić ewentualne pestki i resztki listków. Napój w smaku bardzo przypomina Isostar, ale jest tańszy i nie musimy czytać etykiety drobnym druczkiem, żeby wiedzieć, co w nim jest. Izotonik to napój mający na celu uzupełnienie wody i elektrolitu, wydzielanych z organizmu wraz z potem oraz uzupełnienie witamin i soli mineralnych spalanych podczas wysiłku - stąd skład. Ważne jest również, aby izotonik, oprócz wspomnianego składu, miał również ciśnienie osmotyczne odpowiadające ciśnieniu panującemu w płynach ustrojowych człowieka, co pozwala na szybkie ugaszenie pragnienia i uzupełnienie utraconych mikroelementów.

Życzę smacznego i do zobaczenia na ścieżkach biegowych.

Jacek

Oto my

Nasze starty